Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bangkok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bangkok. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 lutego 2014

Poranne widoki na ulicach Bangkoku

To był już ostatni poranny spacer. Okolice "Khao San Road". Powoli wracamy do domu. Stęskniona za synkiem :), za Winstonem i czerwonym, wytrawnym winem i rukolą ;).
Okolic

niedziela, 2 lutego 2014

Kolory :)

Ilośc barw jest zachwycająca.





China Town





Dzielnica chińska stała się naszym ulubionym miejscem. Chociaż są tam tysiące ludzi,
nie stała się tak skomercjalizowana jak okolice ulicy Khao San.

Bangkok nas wykończył. Uciekamy w dzicz :)





Spadamy z Bangkoku. O jeden dzień później niż planowaliśmy, ale nie udało nam się kupić biletów na pociąg do Chiang Mai na wcześniejszy termin. Przed nami 13 godzin, na pewno ciekawej podróży do północnej Tajlandii. Opuszczamy stolicę bez większego żalu. Zobaczyliśmy i zjedliśmy sporo :). Poruszamy się swobodnie, omijając części turystyczne szerokim łukiem. Na fotkach miejsce, gdzie mieszkaliśmy.

piątek, 31 stycznia 2014

Nowy Rok 2557










Zaczynamy Rok Konia. Według chińskiego kalendarza to rok 2557. Nie było szampana, fajerwerków i konfetti. Nad całą Chińską Dzielnicą Tysiące lampionów tworzyło wyjątkową atmosferę wielkiej fiesty obżarstwa. P.S. Nie wiemy o co chodzi z tą kurą :)

czwartek, 30 stycznia 2014

I trochę jedzonka ....

Tajlandia to królestwo jedzenia :). Ponoć Tajowie albo jedzą albo myślą o tym, co zaraz będą jeść :)










Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Print Friendly and PDF