Dziwna pogoda za oknem. Ani to zima, za którą tęsknię, ani to jesień czy wiosna :/.
Sama nie wiedziałam na co mam ochotę i wtedy właśnie pomyślałam, że to jest pogoda na coś bardzo aromatycznego, gorącego i jednocześnie lekkiego.
Szukałam, szukałam, aż znalazłam inspirację. Kremowa zupa z cieciorki, pomidorów i aromatycznych przypraw, a na dokładkę quinoa ze skórką pomarańczy, prażonymi migdałami i świeżą kolendrą. No i zrobiło się bardzo aromatycznie i rozgrzewająco :).